piątek, 8 listopada 2013

Mini kopce kreta, czyli muffinki. :)

Hej!

Już prawie dłuugi weekend! Nareszcie! Niestety pogoda nie zapowiada się zbyt pięknie dlatego przygotowałam dla Was pyszny i szybki sposób na muffinki inne niż zwykle. Ostatnio w prezencie dostałam taką nowość z dr.Oetkera...


 ...i od razu postanowiłam ją przetestować! Chcecie zobaczyć efekty? Zapraszam na:

Przepis na muffinki kopiece kreta! 

- Gotową mieszankę na babeczki kopce kreta
   (lub zwykły przepis na muffinki, który znajdziecie TUTAJ
    + 2 łyżki kakao i ulubiony owoc)

- 1 jajko 
- 8 łyżek oleju 
- 250 ml śmietanki 30% 
- 2 banany 



1. Mieszankę na ciasto wsypujemy do miski, dodajemy jajko, olej i 4 łyżki śmietany 30%, następnie miksujemy wszystkie składniki na gładką masę.


2. Tak przygotowane ciasto rozkładamy do papilotek (około 1 łyżki na sztukę). Pieczemy przez 15 - 20 minut w temperaturze 175*C


Po upieczeniu babeczki muszą ostygnąć zanim przejdziemy do dalszych kroków!!! :) 

3. Kiedy babeczki wystygną musimy je wydrążyć. Najlepiej zrobić to łyżeczką - na opakowaniu napisane jest: " Wydrąż pośrodku do wysokości ok. 1.5 cm pozostawiając na brzegach ok. 0.5 cm" jak dla mnie za dużo cyfr - robimy to na oko zostawiając trochę krawędzi babeczki i nie przbijając jej spodu :)



4. Pozostałe okruchy przekładamy do miski i drobno kruszymy.


5. Banany kroimy w drobną kostkę, skrapiamy odrobiną cytryny i wypełniamy nimi wydrążone babeczki.


6. Czas na masę: schodzoną śmietanką wlewamy do miski i miksując stopniowo dodajemy do niej "mieszankę na masę". Całość ubijamy aż do uzyskania jednolitej, zbitej konsystencji. :)


7. Do powstałej masy dodajemy płatki czekoladowe i wszystko delikatnie mieszamy łyżką (zapomniałam zrobić foty ;) )

8. Masę wykładamy na babeczki, formując ją w kształcie kopca ;) (ja robiłam to łyżką i palcem, bo inaczej nie sposób tego okiełznać!)


9. Już prawie dotarliśmy do końca! Teraz nasze babeczki posypujemy okruszkami.



10. Możemy się zajadać i częstować gości! Kto wpada?




wtorek, 5 marca 2013

Muffiny z tęczą!

Co zrobić, by zwykłe muffinki zmieniły się w oryginalny i wiosenny dodatek do kawy na babskie pogaduchy? Pokaże Wam dziś mój pomysł!

Mój przepis na muffinki znajdziecie TUTAJ z tym, że dzisiaj zrobiłam je bez nadzienia. Wyglądały tak:



A gdy już ostygły postanowiłam je ozdobić. Do tego potrzebujemy:
śmietankowy krem do ciast (ja użyłam Delecty)
300ml mleka 
niebieski barwnik spożywczy (dzisiaj pierwszy raz użyłam barwnika w płynie i bardzo polecam!)
żelki Zozole - Hello Żelo Rainbow 
kolorowa posypka 

Do miski wlewamy 300ml mleka (u mnie jak zawsze 2%) i wsypujemy zawartość torebeczki z kremem do ciasta, po czym ubijamy przez 3 minutki. Następnie przekładamy ok. 3 łyżki białej masy do miseczki a do większej części dolewamy około 3 kropli niebieskiego barwnika i mieszamy jeszcze przez mniej więcej minutkę żeby kolor dobrze się wymieszał. Muffinki smarujemy niebieskim kremem, po bokach dodajemy małe obłoczki z białego kremu a między nie wkładamy połowę żelka i otrzymyjemy...

                                                        TĘCZOWE MUFFINY!!!





Jeśli zabraknie Wam żelków lub po prostu chcecie różnie udekorować swoje wypieki to polecam tak jak poniżej wycisnąć finezyjnie trochę kremu z rękawa cukierniczego lub pistoletu (wkrótce pokaże Wam mój) i posypać go kolorową posypką. Moim zdaniem wyglądają równie ciekawie!


Życzę Wam pysznych wypieków i miłego wieczoru! :)


niedziela, 10 lutego 2013

Cupcake!

Uwielbiam wszelkiego rodzaju babeczki, muffinki i cupcake! Po prostu kocham je wszystkie i ich finezyjne smaki. W związku z tym wczoraj moja Przyjaciółka przygotowała dla mnie niezwykle miłą i uroczą niespodziankę, sami zobaczcie co od niej dostałam:


                                              Śliczny i pyszny cupcake o smaku snikersa!


Przy herbatce i smakołykach naplotkowałyśmy się ze dwie godziny, bo nie widziałyśmy się 1.5 miesiąca, a wiadomo, że pogaduchy przez telefon czy mejlowo to nie to samo. A później zostałam jeszcze porwana do teatru na rewelacyjną sztukę "Mayday", komedia którą serdecznie polecam. ;)

Żeby dorzucić coś od siebie, przedstawiam sprawdzony
przepis na domowe muffinki: 
2 szklanki mąki
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
1/2 łyżeczka soli 

Wszystkie sypkie składniki wymieszać

Następnie dodać:
2 jajka
1 szklankę mleka
100g roztopionego, przestudzonego masła

Foremki na muffinki wypełniać do połowy masą, w środek włożyć "wkład właściwy" czyli np. kostkę czekolady lub wiśnie w alkoholu - to moje dwie ulubione opcje. Dołożyć do każdej foremki jeszcze po łyżeczce ciasta, tak aby przykryć nadzienie. Piec 15 - 20 minut w temperaturze 210*C.
Po wystygnięciu częstować wszystkich bliskich Waszemu sercu, nie zapominając o sobie!!! :)

Może to być również dobry pomysł na prezent walentynkowy - pyszny i własnoręczny! ;) Jeśli macie ochotę i trochę więcej czasu, postarajcie się i pięknie udekorujcie swoje wypieki np. za pomocą lukru i cukrowych serduszek. Obdarowani będą w niebo wzięci! A wiecie jak to jest - przez żołądek do serca! :) :) :)