Dobry wieczór!
Tak jak obiecałam już dawno temu dzisiaj zapraszam na mikołajkowy poradnik last minute! :)
Jeśli chcecie obdarować kogoś prezentem pełnym inwencji twórczej, z poczuciem humoru to zapraszam dalej. Inspiracja wzięła się jak to zwykle z internetu a tam nazywało sie to reinbeers... czyli reniferowe piwa ;)
Przepis na Mikołajkowe Reinbeers:
- 5 piw w puszce (u mnie 4 + drink z whisky)
- 1 czekoladowy mikołaj
- prezent właściwy (u mnie lampka na usb)
- karton
- 2 m czerwonego sznurka
- papier pakowy, świąteczny
- papier kolorowy - czerwony, brązowy i biały
- czarny marker
1. Z kartonu, którego wielkość zależy od rozmiaru prezentu właściwego i waszych preferencji, wycinamy sanie - czyli po prostu na dłuższych bokach wycinamy kształt fali.
2. Następnie obklejamy sanie papierem pakowy lub malujemy :)
3. Z wyciętej części kartonu, wycinamy rogi reniferów, nie przejmujcie się mogą być nierówne i asymetryczne, przyklejamy je do puszek ;)
4. Z kolorowego papieru wycinamy 5 kółek - to będą nosy naszych reniferów - jedno kółko czerwone, dla Rudolfa :D
5. Następnie z białego papieru wycinamy 10 kółek to będą oczy, markerem domalowujemy źrenice.
6. Wszystkie elementy przyklejamy do puszek piwa.
7. Przygotowujemy miejsce, w którym chcemy zostawić nasze sanie.
8. Prezent właściwy pakujemy w papier i wkładamy do sań.
9. Przy pomocy czerwonego sznurka łączymy ze sobą wszystkie renifery i przymocowujemy je do sań.
10. Sadzamy mikołaja za sterem w saniach i tak przygotowaną niespodziankę zostawiamy w oczekiwaniu na obdarowenego/obdarowaną!
Mój blog, to miejsce, w którym będę mogła dzielić się tym co lubię,
co sprawia mi przyjemność i daje radość. Trochę przemyśleń, wrażeń, opinii.
Podręczny, publiczny notes. Przede wszystkim o pieczeniu i gotowaniu,
ale również o książkach, modzie i kosmetykach.
Po babsku z nutą optymizmu, melancholii i refleksji!
środa, 4 grudnia 2013
czwartek, 31 października 2013
Halloween cz.2 :)
Dzisiaj jeszcze jeden szybki post halloweenowy! Chciałam Wam tylko pokazać jak wygląda moja dynia w tym i w zeszłym roku oraz tematyczne, bardzo smaczne żelki Trolli :)
Straszna dynia 2013 :) (przepraszam, za kiepskie tło)
Śmieszna dynia 2012 ;)
Buu! :)
Owocowe żelki...
...i ich fajne kształty :)
A Wy wycinaliście kiedyś dynie? Muszę przyznać, że to super zabawa a z miąższu można zrobić przepyszną rozgrzewającą zupę - przepis już wkrótce.
Poza tym to fajny pomysł na oryginalny lampion! :)
Poza tym to fajny pomysł na oryginalny lampion! :)
Miłego wieczoru i bezpiecznego weekendu! :)
środa, 21 sierpnia 2013
DIY - bukiecik z... lakierów do paznokci! :)
Uważam, że nie sztuką jest kupić prezent w szalonej cenie. Sztuką jest zrobić podarek z sercem dopasowany do osoby obdarowanej a dodatkowo jeśli robimy go sami ma on, moim zdaniem, dodatkową wartość no i jest oryginalny. Ostatnio moja Przyjaciółka miała urodziny i postanowiłam zrobić dla niej upominek, który połączy jej dwie ulubione rzeczy czyli kiwatki i lakery ;) Jeśli chcecie wiedzieć co to za pomysł i jak go wykonać zapraszam dalej! :)
Czego potrzebujemy?
- kilku kolorowych lakierów najlepiej z tej samej serii (u mnie 5 mini lakierów z golden rose)
- kolorowe kartki w tej samej ilości co lakiery (czyli u mnie również 5) + 1 do zrobienia szablonu
- gąbka florystyczna w kształcie kuli (do kupienia w kwiaciarni)
- gąbka florystyczna w kształcie kuli (do kupienia w kwiaciarni)
- nożyczki
- ołówek
1. Na kartce odrysowujemy kształt nakrętki lakieru - to będzie nasz środek kwiatka.
2. Następnie wedle uznania i zdolności plastycznych dorysowujemy płatki.
3. Teraz wycinamy nasz szablon
3. Teraz wycinamy nasz szablon
4. Szablon odrysowujemy na wszystkich kolorowych kartkach.
5. Wycinamy kolorowe kwiatki i dopasowujemy je do koloru lakieru zgodnie z własnym gustem :) .
6. Nakładamy kwiatki na nakrętki lakierów.
6. Nakładamy kwiatki na nakrętki lakierów.
7. Wbijamy lakiery nakrętkami w gąbke florystyczną, tak by nasze papierowe kwiatki były od spodu a lakier stanowił pręcik kwiatka
8. Buket gotowy! :)
I jak Wam się podoba taki pomysł? Ja nie mam zbyt dużych zdolności plastycznych, dlatego też niektórym może się wydawać, że kwiatki są niestarannie wycięte, ale kolory są źle dobrane. Jednak to tylko moja interpretacja i pewien pomysł, możecie go wykorzystać w dowolny sposób! :)
*numerki lakierów mini Slene z Golden Rose:
żółty 218
żółty 218
niebieski 151
różowy 123
fioletowy 227
czerwony 141
sobota, 9 lutego 2013
Decoupage!
Dzień dobry!
Dziś chciałam się z Wami podzielić moją inną pasją. Zawsze wydawało mi się, że raczej nie mam zdolności plastycznych dlatego też rysowanie, malowanie ani robienie biżuterii (oprócz dawnej mody na bransoletki z muliny) mnie nie porwało. Ale dwa lata temu na Gwiazdkę, Św. Mikołaj przyniósł mi podstawowy zestaw do decoupage! Pierwszą rzecz zrobiłam już drugiego dnia - ramkę, która idealnie pasuje na moje zimowe zdjęcia znad Bałtyku. Później natomiast skupiłam się raczej na przechowywaniu biżuterii czyli tego co kobiety lubią najbardziej. U mnie miłość do błyskotek zmienia się sezonowo, kiedyś najbardziej lubiłam nosić kolczyki, potem wisiorki, a obecnie mam fazę na bransoletki. Na te ostatnie jeszcze nie wymyśliłam jakiegoś niekonwencjonalnego przechowywania, ale na wisiorki i kolczyki stworzyłam swoje własne wieszaczki. Zdjęcia wklejam poniżej. Powiem Wam też z doświadczenia, że jest to również świetny pomysł na własnoręczny, zindywidualizowany i niepowtarzalny prezent a przy jego tworzeniu można się niezwykle zrelaksować! :)
Moja pierwsza ramka.
Wieszak na kolczyki z motywem muffinek!
Wieszak na wisiorki postarzany z motywem róży.
Dziś chciałam się z Wami podzielić moją inną pasją. Zawsze wydawało mi się, że raczej nie mam zdolności plastycznych dlatego też rysowanie, malowanie ani robienie biżuterii (oprócz dawnej mody na bransoletki z muliny) mnie nie porwało. Ale dwa lata temu na Gwiazdkę, Św. Mikołaj przyniósł mi podstawowy zestaw do decoupage! Pierwszą rzecz zrobiłam już drugiego dnia - ramkę, która idealnie pasuje na moje zimowe zdjęcia znad Bałtyku. Później natomiast skupiłam się raczej na przechowywaniu biżuterii czyli tego co kobiety lubią najbardziej. U mnie miłość do błyskotek zmienia się sezonowo, kiedyś najbardziej lubiłam nosić kolczyki, potem wisiorki, a obecnie mam fazę na bransoletki. Na te ostatnie jeszcze nie wymyśliłam jakiegoś niekonwencjonalnego przechowywania, ale na wisiorki i kolczyki stworzyłam swoje własne wieszaczki. Zdjęcia wklejam poniżej. Powiem Wam też z doświadczenia, że jest to również świetny pomysł na własnoręczny, zindywidualizowany i niepowtarzalny prezent a przy jego tworzeniu można się niezwykle zrelaksować! :)
Moja pierwsza ramka.
Wieszak na kolczyki z motywem muffinek!
Wieszak na wisiorki postarzany z motywem róży.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












